'Aaaaaaaaa, a może zmienić zasady gry?
Chcesz usłyszeć słowa,
to sam je sobie wymyśl...!'
Pod ostatnim wpisem pojawiło się parę nieprzyjemnych komentarzy, które wykasowałam.
Wolność słowa, wolnością słowa, ale Panią Tego Blooga jestem Ja.
Dlatego proszę raz jeszcze - jeśli krytyka, to konstruktywna.
Taką przyjmuje i za taka z całego serca dziękuję.
W innych wypadkach pozostaje mi tylko usuwanie Waszych wypowiedzi,
lub w skrajnych sytuacjach banowanie (a tak tez bywało).
Jeżeli drogi czytelniku Ci to nie odpowiada, to proponuje Alt + F4,
albo czerwony kwadracik z białym krzyżykiem, w prawym górnym rogu.
Piszę po to, żeby wylać z siebie, to co siedzi u mnie w środku.
Emocje, uczucia, nastroje... Piszę dlatego, bo lubię, chcę i sprawia mi to przyjemność.
Piszę po to, żeby zakomunikować całemu światu jak jestem szczęsliwa...
Pamietaj, nie musisz tego czytać. Miło mi jeśli po prostu chcesz.
Pozdrawiająca po raz ostatni zbanowanych: Buahahaha, Znasz_Mnie i Liliputa
Pani Tego Blooga.
Podnieś mnie jednym palcem.
I zjedz jak chmurę z bitej śmietany.
Łyżeczką.
Podrzuć mnie jednym tchnieniem.
I złap.
W odpowiednim momencie.
Tracę ciąglę coś cennego
a nie potrafię utrzymać tego co mam.
Zjada mnie coś od środka,
kęs po kęsie,
drazniąc samotnością w gardło.
Nie zapomnę nigdy Twojego uśmiechu
nigdy nie okradnie mnie nikt ze wspomnień.
Tak bym chciała być Tam z Tobą.
Zabierz mnie na górę...
Czuję się jak w kiepskim filmie,
siedzę na walizce i próbuję ją domknąć.
Wierzę w to, że się uda.!
Wyjeżdżam w Bieszczady,
wracam w sobotę.
Życzcie mi uadnego pobytu. ;]
Ludzie gasną jak płomień zapałki.
Marzną dłonie, zamykają się oczy.
Wyciągnięta dłoń,
jest o krok za późno.
Bo ludzie gasną
jak płomień ostatniej zapałki.
Suche liście pod stopami.
Szeleszczą chłodem.
Sprawiają, że świat staje w miescu,
a Ty wpatrujesz się w ich zaginioną zieleń.
Chłodem szeleszczą.
Pod stopami liście suche.
Jesień?
Raczej melancholijne bzdury
patykiem pisane.
Szeleszczą pustką.
Pod stopami jesień.
Zaczaruj,
tak dosłownie.
Chcę poczuć, że się uda.
Jak drobinka soli
w morzu.
Chcę czuć, że się uda.
Zaczaruj,
tak niewiarygodnie.
Zaczaruj.
Uda się...
Czuję się jakbym przepłakała całą noc.
Rozbita psychicznie i fizycznie.
Nie wiem co jest przyczyną.
Szukam jej w sobie, w środku.
Znam na pamięć spojrzenia,
nie zaskakują mnie gesty,
a jednak szukam ciepłej dłoni
do wynajęcia.
Od zaraz.
Ostatnie dni są pełne wrażeń. Szczególnym wydarzeniem okazała się wizyta w Akademii Bonsai Państwa Pietraszko. Po obejrzeniu setek drzewek, tych do wnętrz i do ogrodów, wybrałam swoją roślinkę. Bonsai idealne, magiczne i wyjątkowe, ale wymagające pracy i cierpliwości. Nie jest to moje pierwsze bonsai, ale mam nadzieję, że te pozostanie długo w bardzo dobrym stanie. Poniżej zdjęcie mojej Carmony Bukszpanolistnej, jeszcze przed drutowniem i zakwitnięciem. Widać, że drzewko było w dobrych rękach. Opłacało się odwiedzić Wrocław.

Przy uchu trzymając zegarek
odmierzam czas szczęścia.
Tak pamiętam tamten jazz.
Moja głowa jest nim zajęta.
Nie mam głowy do posady,
do parady, do ogłady,
to zbyt opłakany stan!
Chcę swój szyk jak dama mieć,
jak dama mieć, jak dama mieć
i jak moja ciocia Jadzia
z wrażliwości mdleć!
niedziela, 21 marca 2010
Licznik odwiedzin: 26555
| « marzec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
Obnażam anonimowo-internetową siebie... Jeśli nie masz nic ciekawego do powiedzenia, jeśli nie wiesz co to konstruktywna krytyka - milcz.
Chciałabym unieść świat siłą swoich słów... Chciałabym unieść miłość... i schować ją wysoko w niebie, zakopać głęboko między chmurami... Tak, by była tylko moja...