Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

dwoje ludzi.

środa, 28 października 2009 22:32
dwoje ludzi stojących naprzeciwko siebie. ramię w ramię, chociaż on jest wyższy. a jednak ramię w ramię. paradoks? magia? po prostu, dla niego świat zaczyna się na poziomie jej stóp. dla niej niebo kończy się na koniuszkach jego włosów. tylko... odezwać się jakoś nie mogą. i odwagi na spojrzenia też brakuje. ale... czasami ich dłonie na sekundę się spotkają. i dwoje ludzi stoi nadal naprzeciwko siebie. ramię w ramię, chociaż on jest wyższy, rozpamiętując te sekundowe dłoni spotkanie. 

komentarze (4) | dodaj komentarz

nawet nie wiesz jak bardzo.

sobota, 24 października 2009 0:59
elektryzujesz mnie. nawet nie wiesz jak bardzo. chciałabym, żebyś powiedział mi to co chcę usłyszeć, nawet jeśli miało by to być chamskie kłamstwo. ale chciałabym. bo elektryzujesz mnie. nawet nie wiesz jak bardzo. kiedy się zbliżasz zasycha mi w gardle. a i kolana miękną. nie mówiłam Ci? to już wiesz, że w gardle zasycha i te kolana. ale Ty wiesz. chociaż miało by to być chamskie kłamstwo. pozwól mi to usłyszeć. bo elektryzujesz mnie. nawet nie wiesz jak bardzo. a kiedy dotykasz mnie małym palcem, prąd mnie kopie. w tyłek. żebym się ogarnęła. ale nie umiem. bo w gardle zasycha i te kolana. elektryzujesz mnie. nawet nie wiesz jak bardzo.

komentarze (3) | dodaj komentarz

nigdy we dwoje

niedziela, 04 października 2009 22:24

nie pytaj dlaczego i od kiedy
zapytaj jak mocno i czy na stałe

nie pytaj co w Nim jest takiego
zapytaj czego nie ma we mnie 

jak yin i yang
bo chociaż razem -

- to nigdy we dwoje

 

Najbardziej Cię kocham kiedy jesteś w głowie
Kiedy w moich myślach ciągle jest o Tobie
Kiedy najpiękniejsze rzeczy z Tobą robię,
a Ty o tym nie wiesz, bo dopiero Ci powiem.
Najbardziej Cię kocham kiedy jesteś w głowie
Mogę wymyślać co i jak mi powiesz
Kiedy mogę zmienić każdą złą odpowiedź
Bo jeszcze o tym nie wiesz,
bo dopiero Ci powiem.
Najbardziej Cię kocham kiedy jesteś w głowie,
kiedy się domyślasz, że zaraz coś zrobię
nie zdradziłam się jeszcze żadnym czułym słowem
Bo jeszcze o tym nie wiesz,
bo dopiero Ci powiem...

komentarze (3) | dodaj komentarz

z pieprzem na zakręcie

wtorek, 15 września 2009 23:37

Bo ja byłam
Proszę Pana
na zakręcie
by Cię spotkać
i by wmówić 
samej sobie
że to wszystko 
już skończone

Bo ja jestem
Proszę Pana
na zakręcie
by wymarzyć
samej sobie
małą miłość

miłość z pieprzem

lecz odwagi
mam za mało
idę w lewo
idę w prawo

i choć chcę
miłości z pieprzem
mam go w zupie - 
ot, me szczęście!

komentarze (5) | dodaj komentarz

***

niedziela, 13 września 2009 22:57
Chyba zbyt długo mnie tu nie było. Obawiam się, że nie uda mi się na nowo zaczarować utraconych czytelników. Boje się, że nie mam już siły, by unosić zmysły siłą swoich słów. Pewnie bezpowrotnie minęły czasy, kiedy przez parę tygodni bez-pomysłu utrzymywało się na pierwszym miejscu polecanych blogów na stronie głównej bloog.pl. Ale pisać będę dalej, dla siebie. Przede wszystkim dla siebie!

komentarze (2) | dodaj komentarz

tak bywa.

sobota, 12 września 2009 20:53

Chciałabym podziękować Bogu 
za każde tchnienie, każdy krzyk wydarty

Ale czasami serce krwawi
boli każdy naskórek zdarty.

komentarze (2) | dodaj komentarz

powracam.

środa, 09 września 2009 21:42

Blog na weebly.com okazał się niewypałem. Największym problemem jest brak polskich znaków, a bez ś i ć nawet miłość nie jest taka sama.

 

Ujęłam Cię w dłoń
przeciekłeś mi przez palce
a ja łapałam Cię jak łzy
- na spodek po dziurawej filiżance.

 

tęsknię za baletem. brak czasu wypełnia moją głowę, ale wracam na bloga. 

komentarze (1) | dodaj komentarz

powrót! ;]

sobota, 22 sierpnia 2009 0:38

blogowy powrót! powrót do pisania!

zainteresowanych zapraszam na http://kajmanova.weebly.com/blog.html

wskazówka dla niezaznajomionych z weebly.com:

jeśli masz ochotę na skomentowanie klikaj na comment's po prawej stronie przy tytule i podziel się opinią ;]

komentarze (1) | dodaj komentarz

karmelowa woń wypełnia me usta .

sobota, 28 lutego 2009 0:25

Mam Siebie

Swoje skrzydła

Kobiecość

Zamiast oczu kamienie

 

Rozkruszę

odzyskam

ich blask dawny

chociaż w środku

jestem dziś pusta

karmelowa woń

karmelowa woń wypełnia me usta

.

.

.

myślałam, że pęknięte serce kocha o połowę mniej.

okazało się że, kocha jeszcze silniej.

jednak pęknięte serce nie ma wystarczająco dużo siły,

więc przez wyczerpanie zastępuje je rozsądek.

potrzebuję tylko odrobiny vit. C, żeby ten rozsądek uzdrowić.

wiesz, zdrowy rozsądek pomoże mi wygrać.

wtedy tylko zapach winterfresh'a będzie mi Ciebie przypominać. 

komentarze (0) | dodaj komentarz

Katharsis

niedziela, 22 lutego 2009 22:41

[dzisiaj koniecznie do poczytania w towarzystwe muzyki klik]

Zupełne katharsis. 

Pusty dom, skrępowane myśli. Pierwsze nuty i przechodzi mnie dreszcz. Z kolenymi dźwiękami mam odwagę by otworzyć oczy. Spoglądam przed siebie i znajduję siłę, by poruszyć mieśniem. Spokojnie, bez pośpiechu sprawiam, że moje nogi zaczynają nieść mnie gdzieś, gdzie dawno nie byłam. Tanczę, tańczę.! Tak jak chcę, bez kontrolowania pozycji i ruchów. Oddaję się melodii, po raz pierwszy jestem muzyką. Ona przepływa przeze mnie, kontroluje oddech, tętno. Tańczę dalej, nie czując łez spływających po policzkach. Nie przestaję jednak, jak w transie. Zahipnotyzowana. Tańczę tak, żeby nie upuścić Twojej rzęsy, którą mam zawsze przy sobie. Tańczę tak, żeby nie obudzić ponownie swoich łez. Tańczę po cichu. Tak jak lubię. Nie skrępowana ubraniem. Oddaję się melodii, po raz pierwszy jestem muzyką. Ona przepływa przeze mnie, kontroluje oddech, tętno. Wytańczę sobie tą miłość zgubioną kiedyś o poranku. Delikatnie, żeby ponownie nie zbudzić łez. Jestem ptakiem, lecącym bez celu. Jest mi z tym dobrze. I zanim skończy rozbrzmiewać muzyka, wysłucham jej raz jeszcze, tańcząc ponownie. Żeby wyrzucić z siebie wszystkie emocje, żeby nie zalegały we mnie. Inaczej wypowiedzieć ich nie umiem. Więc poddaję się muzyce. Wytańczę sobie tą miłość zgubioną kiedyś o poranku. Delikatnie, żeby ponownie nie zbudzić łez..

.

.

.

.

.

 

W tej chwili jest 6.470.818.671 ludzi na świecie.

Sześć miliardów ludzi na świecie, sześć miliardów dusz.

A czasami...wszystkim, czego potrzebujesz jest ta jedna... 

;*

.

.

ps. wiem, że jest problem z dodawaniem komentarzy, problem zgłosiłam gdzie trzeba. 

mam nadzieję, że wkrótce wszystko wróci do normy.

komentarze (3) | dodaj komentarz

Skoczę do wanny na główkę. A Ty wrzuć za mną włączoną lokówkę...

niedziela, 22 lutego 2009 0:11

Ostatnio uświadomiłam sobie jak kruche jest moje życie.

Jak maleńka jestem wobec całego świata.

Jestem tylko ziarnkiem piasku na plazy tego świata.

Chciałabym, żeby Ci których kocham, leżeli na tej plaży koło mnie.

Tak żebyśmy mogli razem uchronić się od wiatru i siły fal.

Musimy stracić ludzi, których kochamy, żeby przekonać się ile byli warci...

.

.

Dziękuję, że mogłam na Ciebie liczyć.

I przepraszam, że Ciebie tym obarczyłam.

;*

.

You calm the storms and you give me rest
You hold me in your hands
You won't let me fall
You still my heart, and you take my breath away (link)

komentarze (1) | dodaj komentarz

I miss You... ;*

środa, 18 lutego 2009 23:20
I...can't...breathe...no...more 
Since you went away...
I Don't really feel like talkin' 
Don't wanna hear you don't love me 
Baby do you understand me?
I can't do a thing without you...

.

.

.

Czas przecieka mi przez palce,

jak strumień zimnej wody.

Zamarzam od jej chłodu.

A w kroplach,

ciąglę widdzę Twoją twarz...

.

.

to już 8 tygodni.

nie mieści się w mojej głowie.

jest za mała na ten jazz...

komentarze (3) | dodaj komentarz

I'm sittin' here all by myself...

niedziela, 15 lutego 2009 13:50

Dziękuję.

Zbyt płytkie słowo.

A jednak dziękuję.

Za te 30 dkg łez,

i za kilogramy szczęscia,

za tłumaczenie, 

że świat 

stanie się przychylniejszy.

Za uśmiech.

I za ciepłe miejsce

pod kapturem,

gdzie ogrzewałam dłonie.

Dziękuję,

szczerze. 

 

Zbyt płytkie słowo.

A jednak dziękuję...

.

 

.

.

I'm sittin' here all by myself
just tryin' to think of something to do
Tryin' to think of something, anything
just to keep me from thinking of you
But you know it's not working out
'cause you're all that's on my mind
One thought of you is all it takes
to leave the rest of the world behind... (link)

.

komentarze (3) | dodaj komentarz

Z okazji imienin.

czwartek, 05 lutego 2009 14:20

Agata...

to Twój dzień... ;*

.

.

Jesteś moim uśmiechem.

Moim szczęściem i serduszkiem.

Wiesz, że słowa są zbędne.

I żadne najpiękniejsze metafory

nie oddadzą tego, jak wspaniałą Siostrą jesteś ;*

Wszystkiego najlepszego, LoLo ;*

.

.

.

Specjalnie dla Ciebie:

~ Sir Euchenio, czyli nasze ukochane Mumio ;)

~ Jacek i Agatka, z sentymentu do imienia ;)

~ Every Baby, czyli wspomnienie naszego dzieciństwa ;)

komentarze (2) | dodaj komentarz

Obudź się Kotku, bajka skończona.

wtorek, 03 lutego 2009 20:53
.
.
.
Nic nie jest tak jak powinno.
Pusta moja dłoń, chociaż chciałabym ogrzać ją.
Jest zimno. Bardzo. 
I wiesz, tu wcale nie chodzi o ciepło.
Tylko o to, żeby mnie ktoś pogłaskal.
Raz, pośpiesznie, delikatnie.
Nic nie jest tak jak powinno.
Sama w świecie pełnym ludzi.
Sama...
Żeby ktoś pogłaskał... 

komentarze (3) | dodaj komentarz

Kiedy powiem sobie dość.

poniedziałek, 02 lutego 2009 21:50

Okropne uczucie.

Mdłe.

Sprawia, że gorzknieje mi najsłodszy smak.

Polityka zamkniętych drzwi.

I Ona, która coraz rzadziej tu bywa.

Polityka zamkniętych drzwi.

I mój niesłyszany głos.

Chcę wyjść.

Bo to okropne uczucie.

Mdłe.

Sprawia, że gorzknieje mi najsłodszy smak.

Chcę wyjść.

.

.

słucham, słucham...(link)

komentarze (3) | dodaj komentarz

Panna Nikt.

piątek, 30 stycznia 2009 19:34

 

Wypij mnie szybko, do końca.

Jak gorzką kawę, która miała być słodka.

Wypij mnie prosto z butelki.

Jak tanie wino, po którym zostanie Ci w ustach smak cierpki.

 

Myślisz, że jestem niezniszczalna,

że każda moja kropla jest odnawialna?

Gdyby takie proste było bycie niewidzialną,

pozostaje mi czekać nad pustą kartką marną.

 

Nie wierząc w jutro planuję przyszłość,

to trudne, wiesz, gdy nie wierzysz już w bliskość.

Raniąc mnie dałeś mi siłę,

idę tam gdzie chcę, nawet jeśli to w jedną stronę bilet.

.

.

.

Słucham (link)

głowa pełna myśli.

piękne obietnice.

jest dobrze,

będzie lepiej ;*

88.

komentarze (4) | dodaj komentarz

Mokra włoszka.

czwartek, 29 stycznia 2009 16:25

O włos.

O włos może rozpętać się kłótnia.

O włos może wybuchnąć wojna światowa.

O włos można się potknąć.

O włos.

O mały włos nie pogubiłam się w swoim świecie.

O włos.

O zwyczajny włos.

.

.

.

"Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam.
Na pierwszej stacji, teraz, tu!
Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat bo wysiadam.
Przez życie nie chce gnać bez tchu.
Jak w kołowrotku bezwolnie się kręcę,
Gubiąc wątek i dni.
A jakiś bies wciąż powtarza mi: prędzej!
A życie przecież po to jest, żeby pożyć,
By spytać siebie: mieć, czy być?
A życie przecież po to jest, żeby pożyć,
Nim w kołowrotku pęknie nić..."

Do posłuchania (link)



komentarze (5) | dodaj komentarz

Tym razem o mnie.

wtorek, 27 stycznia 2009 23:53

Listopad '08, od G:

"Nikt nigdy Cię nie pozna, chociaż będzie mu się wydawało, że wie o Tobie wszytko. Tak dobrze bronisz swojej prywatności, wnętrza i uczuć. Wiesz dobrze, że chcesz prawdziwego ideału, wiesz dobrze, że mogłabyś na takiego czekać całe życie. Ale masz za dobre serce, żeby w każdym ideału nie widzieć. Lubisz śmiać się w innych momentach niż wszyscy, nie zdziwiłbym się, gdy któregoś dnia zrobisz sobie tatuaż, albo dredy. Masz taki megatajemniczy błysk w oku i coś w sposobie bycia, że chce się przy Tobie być... Jesteś stworzona do otwierania przed Tobą drzwi, przenoszenia przez kałużę i całowania w dłoń. Jesteś stworzona do biegania po plaży, wspólnego siedzenia na zimnej ławce i moknięcia na deszczu. Grasz w zielone. Śmiejesz się do słońca. Wiesz nawet co to spalony. Ale co ja mogę wiedzieć... Nikt nigdy Cię nie pozna, chociaż będzie mu się wydawało, że wie o Tobie wszytko..."

.

.

Wiele spraw się pozmnieniało,

pobiegło swoim torem,

ale te słowa nadal cieszą.

Odnalezione dzisiaj,

wytarte z kurzu wywołały uśmiech

pod moim zasmarkanym nosem.

Dziękuję Ci kolejny raz.

Tym razem za wywołany uśmiech

i za to, że zauważyłeś we mnie to czego inni nie widzą...

A także za to,

że powyższym tekstem

mogłam wzbogacić o cząstkę Ciebie

mój internetowy świat.

Dzisiaj staroć do posłuchania, bo wracają przy tym wspomnienia (link)

komentarze (6) | dodaj komentarz

*Niepotrzebne skreślić.

poniedziałek, 26 stycznia 2009 22:02

Bycie chorym wcale nie jest takie fajne, jakby mogło się wydawać. Przede wszystkim nie w czasie ferii. Co prawda jest to przerwa zimowa, więc raczej żadnych atrakcji sporotowo - śnieżnych nie tracę, bo nigdy takich nie lubiłam. Ale wizja siedzenia w domu, kaszlenia, kichania i chwilowych utrat głosu nie za bardzo mi się uśmiechają. Wolałabym wsiąść w pociąg i wyjechać gdzieś, przed siebie. W dobrym towarzystwie albo sama, bez różnicy, ale ruszyć się ponownie. Wolałabym napisać parę sensownych zdań doprowadzając czytelników do płaczu/ śmiechu / zbulwersowania / jakichkolwiek innych emocji*. Tymczasem pozostaje mi zatonięcie w chusteczkach, wycieranie łzawiących oczu w rękaw i zwariowanie od internetu. A jest od czego zwariować. To właśnie dzisiaj utwierdziłam się w przekonaniu, jak bardzo jestem zwykła w swojej zwykłości. Co chyba najważniejsze, nie posiadam konta na fotka.pl, gdzie każdy 12 - letni Wojtek mógłby napisać jaka to jestem sexy i zostawić mi 'maksika'. Na naszej - klasie grono moich znajomych nie przekroczyło 500 osób, co więcej wszystkich swoich znajomych z naszej - klasy znam. (o zgrozo.!). Znalazłam conajmniej kilkanaście portali na których nigdy się nie zalogowałam i kilka, na które nigdy już nie powrócę. Najgorsze co dzisiaj odkryłam, to jednak to, że dostaję mail'e nie tylko od Spama. To wszystko sprawia, że zanudzę się podczas tej choroby - tyle internerowych okien na świat świadomie sobie zamykam ;)

.

.

A propos pytania, z komentarzy pod poprzednim wpisem: co prawda powyższe zdjęcie, przedstawia mą skromną osobę, ale kolor oczu jest mylny, zdjęcie bowiem zostało poddane photoshopowej obróbce. W rzeczywistości są takiego 'niewiadomojakiego' koloru.

Mam nadzieję,

że chwilowe zablokowanie bloga hasłem,

które miało miejsce w ostatnich dniach

nie odstraszyło moich stałych czytelników

i powrócicie...

;*

komentarze (3) | dodaj komentarz

Spadaj Kociaku.!

niedziela, 25 stycznia 2009 15:50

Po co poznajemy niektórych ludzi?

Stracone chwile na Ciebie, dla Ciebie.

Teraz chciałabym, żebyś zamilkł.

Nie wiesz jaki mam kolor oczu,

dziękuję, że chociaż pamietasz jak mam na imię.

Spadaj Kociaku.!

Życzę upadku na cztery łapy.

.

.

.


"...przytuli pocieszy i da mi kawalek nieba..."

to tylko fragment słów, które kiedyś pomogły :) 

w rewanżu i z okazji Jego urodzin przestawiam  Zygi NDF - Septem Sapientia

Sprawdź to.! 

.

.

edit:

jestem chora, tonę w chusteczkach higienicznych i syropach.

gorzej już chyba nie będzie. 

ale pisać będę nadal, na bieżąco :)

co dziwne, trzymam się pociągowych myśli.

pociągowe myśli....

rozbrzmiewając

śmieszą mnie w mojej głowie.

komentarze (2) | dodaj komentarz

Nic.

niedziela, 18 stycznia 2009 22:19

Gdyby każdy z nas mówił językiem serca... Gdyby każdy z nas miał szczerość wypisaną na twarzy... Gdyby każdy z nas owijanej bawełny nie chował do kieszeni... Gdyby taki byłby świat... Nie pragnęłabym niczego więcej... Tymczasem, pozostaje mi walczyć o to, by był on taki jak tego chcę... Nic nie zależy ode mnie... Ale nic potrafi być też wszystkim... Dlatego, będę walczyć o swoje nic... Będę walczyć swoimi małymi rękami... O nic, które potrafi być wszystkim...

.

.

Ferie zimowe rozpoczęte, wyjeżdżam z moja S ;* nad morze.

(kto nie był na plaży zimą, niech żałuje...) 

Blogowy powrót plnowany na koniec tygodnia :) 

komentarze (2) | dodaj komentarz

'Kiedy się kogoś kocha to ten ktoś nigdy nie znika, tylko siedzi gdzieś i czeka na Ciebie...'

piątek, 16 stycznia 2009 18:11

Jestem dumna z tego, że w swojej nieoryginalności jestem tak wyjątkowa.

Jestem dumna ze swoich zwykłych nóg i biustu.

Jestem dumna z każdego swojego dnia, spędzonego na inny sposób.

Jestem dumna, bo kocham... Na swój nienormalny sposób.

Jestem dumna z tego, że moje oczy mają nieopisywalny kolor.

Jestem pewna, że prawdziwie pokocham Tego, kto nazwie odcień ich blasku...

.

.

komentarze (5) | dodaj komentarz

Przelotnie.

środa, 14 stycznia 2009 21:01

Spotkanie było przelotne

Przelotnie - górnolotne

Z plamą

na idealnie białym obrusie
łza...
tak przelotnie - górnolotnie płynąca
po obrusie
białym idealnie
I nasze spotkanie przelotne

W pośpiechu gubiąc rękawiczkę
Spojrzałam
Szybko przelotnie
Znad filiżanki
Na rzęsy Twoje 
Przelotnie - górnolotnie 
Uśmiechnęłam się do lustra
Bo to spotkanie ostatnie
Jak przelotnie - górnolotnie
Schnąca łza
Na obrusie 
Białym idealnie
Z plamą
Znikającą górnolotnie
Jak niezapisane słowa
Zamieniające się w okruszek
Zostawię go dla Ciebie
Przelotnie - górnolotnie
Na obrusie
Białym idealnie...

.

.

Do posłuchania (link)

komentarze (2) | dodaj komentarz

Na nowo...

wtorek, 13 stycznia 2009 15:28

 

Rozkrusz mnie

odryź moją duszę porcelanową

odrodzę się

pokryję szklistym blaskiem

na nowo

komentarze (3) | dodaj komentarz

Łyżka.

sobota, 10 stycznia 2009 19:13

Zjedz mnie łyżką 

łapczywie

zadław się

moją trucizną

bądź chory

przeze mnie

Łapczywie 

łyżką mnie zjedz...

Miłość zostawmy

na deser...*

(październik '08)

.

.

* Postanowiłam przejść na dietę. Taką bez - deserową. Chociaż boję się, że nie wytrwam i nadal będę czekać na odrobinę Twojej słodyczy. Boję się tego. Jak i wielu innych rzeczy. Boję się tego, że juz codziennie będziesz mi się snił, że nie zapomnę, że będę żyła przeszłością. Boję się. Ale mam w sobie ostatki odwagi, żeby z tym strachem stanąć twarzą w twarz. Ale mam w sobie ostatki nadziei, żeby brnąć dalej...

komentarze (6) | dodaj komentarz

Wiruje mój świat, tylko Ciebie brak...

czwartek, 01 stycznia 2009 20:37

Sylwester udał się tak, jak miał się udać. Spędzony w genialnym towarzystwie, więc czego chcieć więcej?

.

.

Wiruje mój świat,

tylko Ciebie brak...

Moją głowę wypełniają myśli,

setki myśli...

Ale kamień z serca spadł,

wiem, że jest wporządku.

Huk opóźnionych petard 

wypełnia mój świat,

tylko Ciebie brak...

.

.

PS. Dwa kg mniej.

komentarze (2) | dodaj komentarz

Chcę, żebyś to przeczytał...

poniedziałek, 29 grudnia 2008 19:32

Obudź mnie, tak bezczelnie wyrywij ze snu. Powiedz wprost, co myślisz i czujesz. Obudź mnie sobą, tak bezczelnie wyrwij ze snu. Odbierz nadzieję, albo przywróć niebo. Ale nie każ czekać. Niewiedza mnie zjada. Kęs po kęsie. Boli cholernie, ale nie umiem tego zatrzymać. To zjada mnie, tak doszczętnie. Więc, obudź mnie, tak bezczelnie wyrwij ze snu. I powiedz co masz do powiedzenia, odbierz nadzieję, albo przywróć niebo. Tylko zrób coś, zanim niewiedza mnie zje. Kęs po kęsie. Boli cholernie, ale nie umiem tego zatrzymać... Więc ze snu wyrwij, bezczelnie tak obudź mnie...

.

.

.

Wszystkie dni, tyle chwil,...

Znów mi się śnisz, w ciszy gdy Ty jesteś blisko...

Wszystkie dni, tyle chwil...

Znów mi się śnisz, w ciszy gdy Ty jesteś blisko...(link)

komentarze (4) | dodaj komentarz

Płacz, płacz...

sobota, 27 grudnia 2008 15:06

Nie wiem,

w którą stronę się ruszyć,

gdzie pójść. Nie wiem nic.

Mam wypełnioną gęstą pustką głowę.

Nie wiem nic.

.

.

.

.

 

Ile spała nie wie nikt 
kolejne wiosny omijały ją 
Tyle nocy, tyle dni 
nie było jej dla świata 

Odkąd rzucił na nią czar 
zapomniała kim naprawdę jest 
Dzisiaj budzi się 
a ja śpiewam jej 

Płacz, płacz... 
Niech popłyną strumieniami Twoje łzy 
Płacz, płacz... 
za te wszystkie noce, za te wszystkie dni 
Płacz, płacz... 
w słonym deszczu umyj oczy z resztek snu 
Już dobrze jest, dobrze już... 

Teraz sama dziwi się 
jak tak mogła przespać życia pół 
Co takiego było w nim 
że nic nie chciała więcej? 

Trzy sukienki, kilka zdjęć - 
to wszystko, co dziś ma z miłości tej 
Oto budzi się 
a ja śpiewam jej 

Płacz, płacz...


(link)

 

komentarze (3) | dodaj komentarz

Burza. ?

niedziela, 07 grudnia 2008 17:24

Burza. W mojej głowie. Fajny stan.

Zapomnienia o rzeczywistości.

Zapomnienia o tym co nie istnieje.

Fajny stan. Z burzą. W mojej głowie. 

Do posłuchania, o mnie? :D (link)

komentarze (4) | dodaj komentarz

daleko do brzegu

czwartek, 04 grudnia 2008 20:21

Wpływasz na głębokie jezioro,

nie znasz dna,

nie wiesz jak daleko do brzegu,

a jednak wpływasz.

Odważnie?

Lekkomyślnie...

Ale wpływasz.

Dla mnie?

 

komentarze (4) | dodaj komentarz

'Nie bój się, to tylko sen... W sen nie trzeba wierzyć...'

niedziela, 30 listopada 2008 22:28

Zimno

przeraźliwie zimno

a on śpi

przy nim ona

wpatrzona

 

Zimno

przeraźliwie zimno

a on dalej śpi

przy nim ona

rozbudzona

 

Zimno

przeraźliwie zimno

a on ją przytula

przy nim ona

rozanielona

 

Ciepło

dłoń przy Jego dłoni

i jest mi ciepło

przeraźliwie ciepło

 

 

Ostatnio mam dziwne przeczucia, złe... Boję się... Serce mam w gardle, żołądek ściśnięty...

Ostatnio mam dziwne przeczucia, złe... Boję się... Ale wypowiadając Twoje imię, czuję się bezpieczna... 

Do posłuchania (link)

komentarze (2) | dodaj komentarz

Niewiele mi potrzeba...

piątek, 28 listopada 2008 18:17
Kiedy kocham,
chłonę przez skórę cały świat,
płatkiem róży 
kąsam wargę Twego imienia. 

Kiedy pragnę,
wyciagam ręcę do gwiazd.


Niewiele mi potrzeba.

 

 

Jestem zawiedziona, że niedzielny koncert Kajagoogoo & Limahl'a został odwołany.

Szkoda. Do zobaczenia następnym razem ;D

Na pocieszenie (do posłuchania)

komentarze (4) | dodaj komentarz

Wrócę tam kiedyś...

niedziela, 23 listopada 2008 16:34

Napisałam dzisiaj najpiękniejsze słowa na jakie mnie stać.

Takie po których przebiega wiatr,

a one nadal są. Istnieją. Tak niezmiennie.

 

Napisałam dzisiaj najpiękniejsze słowa na jakie mnie stać.

Na śniegu.

Wrócę tam kiedyś...

I nacieszę się najpiękniejszymi słowami na jakie mnie stać.

 

Do posłuchania (link)

komentarze (4) | dodaj komentarz

'Flugzeuge im Bauch...'

sobota, 22 listopada 2008 21:15

Skoczę do wanny na główkę

a Ty

wrzuć za mną włączoną lokówkę

 

Potem naga

pośród chmur

spojrzę na Wasze steki bzdur

 

Strzepnę płatki śniegu z rzęs

kolorową rękawiczką

 

Chociaż pomyślisz

że jestem daleko

to będę zawsze obok

 

blisko...

 

 

Do posłuchania (link)

komentarze (0) | dodaj komentarz

'Oczy tej małej, jak dwa błękity... Myśli tej małej - białe zeszyty...'

czwartek, 20 listopada 2008 21:39

Czasami lepiej nie mówić nic, niż powiedzieć za duzo.

Czasami wygodniej zamilknąć, niż odezwać się o pół słowa za dużo. 

Do posłuchania (link)

komentarze (4) | dodaj komentarz

'Szalone wirują usta...'

wtorek, 18 listopada 2008 17:43

Po drugiej stronie lustra

mam kino

darmowe

Wstęp?

Sala jest pusta

 

Wchodzę

na palcach

 

i jestem już po tamtej stronie

po tamtej stronie lustra

 

widzę tych dwoje

na plaży

(w Juracie?)

 

Ona wstaje

wychodzi

do realnej strony lustra

 

a potem w kącie

w marynarce po Tacie

siedzi i szlocha

siedzi i płacze...

 

 

Do posłuchania (link)

komentarze (4) | dodaj komentarz

Dziekuję...

niedziela, 16 listopada 2008 23:16

Umiesz dochować tajemnicy?

To wyszepczę Ci coś do ucha.

Słuchaj uważnie,

mój szept

jest jak krzyk niemych mew.

komentarze (3) | dodaj komentarz

99 Luftballons

piątek, 14 listopada 2008 22:26

Ówcześnie

Za wcześnie

A jednak awangardowo

Miało być i było

tak kolorowo

 

 

Hast du etwas Zeit fuer mich?
Dann singe ich ein Lied fuer dich

Von 99 Luftballons

Auf ihrem Weg zum Horizont

Denkst du vielleicht g'rad an mich?

Dann singe ich ein Lied fuer dich

Von 99 Luftballons

Und dass sowas von sowas kommt...

Do posłuchania (link)

.

.

Tłumaczenie:

Masz nieco czasu dla mnie?
Wtedy zaśpiewam piosenkę dla Ciebie
O 99 balonach
Na swej drodze do horyzontu
Myślisz może o mnie?
Wtedy zaśpiewam piosenkę dla Ciebie
O 99 balonach
I że coś z czegoś przychodzi...

komentarze (3) | dodaj komentarz

Poezja?

wtorek, 11 listopada 2008 18:51

Poezja? Za duże słowo, jak na nasze czasy.

Zbyt obszerne i zbyt wąskie, żeby uzywać go świadomie.

Poezja nie narodziła się z nicości, ona nie obchodzi urodzin.

Ona była, od czasu pierwszego malowidła w jaskini w Lascaux.

Ona była od czasu pierwszego spojrzenia Adama i Ewy. Była i będzie.

Odnajdziesz ją w telewizyjnym bełkocie, w sklepie i w pociągu.

Wrażliwością patrz na świat, a zauważysz.

Bo nie wszyscy dostrzega jej potęgę.

Każde Twoje 'dziękuję' i 'mam kaszel' może być poezją...

Każde niewypowiedziane słowo, stanie się wierszem, kiedy wyszepczesz je krzykiem...

 

 

W wielu rodzinach nikt nie pisze wierszy,

ale jak już - to rzadko jedna tylko osoba.

Czasami poezja spływa kaskadami pokoleń,

co stwarza groźne wiry w uczuciach wzajemnych.

Moja siostra uprawia niezła poezję mówioną,

a całe jej pisarstwo to widokówki z urlopu,

z tekstem obiecującym to samo każdego roku:

że jak wróci,

to wszystko

wszystko

wszystko opowie.

<"Pochwała Siostry" W. Szymborska, fragment>

 

Poezja? Za duże słowo, jak na nasze czasy. Zbyt obszerne i zbyt wąskie, żeby uzywać go świadomie.

Każde Twoje 'dziękuję' i 'mam kaszel' może być poezją...

Tylko znajdź odwagę, żeby zdobyć świadomość wszechobecności poezji, jej potęgę...

Kiedy przepraszasz, prosisz, dziękujesz - jesteś poetą.

Tylko znajdź odwagę, żeby zdobyć świadomość wszechobecności poezji, jej obecności w Tobie...

komentarze (8) | dodaj komentarz

Dla M ;*

niedziela, 09 listopada 2008 21:15

Podniosłam filiżankę

jednym tchnieniem

niewypowiedzianym słowem

rzuciłam ją o scianę.

 

Nic nie warta

filiżanka Twoich słów

zniknąłeś odrywając uszko

serca

 

Podniosłam filiżankę

jednym tchnieniem

była pusta

już bez Ciebie

 

może tak będzie lepiej...?

 

Pomogę przykleić Ci uszko

do filiżanki

do serca...

 

M;* będzie dobrze Kochana ;*

 

 

komentarze (4) | dodaj komentarz

Jak kolec...

piątek, 07 listopada 2008 22:56

Boli

jak kolec w dłoni

lewej

tej po stronie serca

które rzuca dwa cienie

chodzące za mną

krok w krok...

 

Nie chcę nic zmieniać

wybrałam już swoje szczęście

ale ogarnia mnie

tyle wątpilowści i niepokój

kiedy pojawia się ten drugi...

 

Boli

jak kolec w sercu

Nie chcę nic zmieniać

wybrałam już szczęście...

.

.

komentarze (4) | dodaj komentarz

***

środa, 05 listopada 2008 22:04

Ostatni dotyk dłoni

muśniecie

jak przez mgłę rzęs

spojrzenie

ostatnie

 

ostatnie

spojrzenie rzęs

jak przez mgłę

muśnięcie dłoni

dotyk ostatni

komentarze (3) | dodaj komentarz

Jedno słowo, a tyle mieści się...

poniedziałek, 03 listopada 2008 18:34

Na niezapisanych słowach opiera się mój świat.

Na zdaniach nigdy głośno nie wypowiedzianych.

Niech Ktoś wciśnie mi pióro do ręki.

Poda arkusz namacalnego papieru.

Żeby chociaż ślad niewielki pozostał,

żebym drżącą ręką miała co pokazać wnukom.

 

Nieśmiertelny Dżem do posłuchania

'Kocham Cię, już wiem,
Jedno słowo, a tyle mieści się...'

komentarze (3) | dodaj komentarz

Listopadowo...

piątek, 31 października 2008 22:22

Listopadowo mi jest,

tak niedzielnie.

Zakochałam się

i chyba zakochuję w Tobie nadal codziennie.

 

Wyjeżdżam, na początku tygodnia możecie spodziewać się blogowego powrotu.

Tymczasem, zostawiam Was z piosenką do posłuchania (link).

oraz informuję: uzytkownik 'Aaaa' dostał bana.

komentarze (4) | dodaj komentarz

Absurdalnie o jesiennych muchach, czyli gdzie one do cholery są...?!

środa, 29 października 2008 23:38

Widzicie muchę...?

Widzicie bezbronność w Jej skrzydłach.

Słyszysz Jej krzyk?

Tak wyraźny, pośród innych krzyczących much.

Nie zdziw się, że ona zna Twoje imię.

Ona zna ósmy cud świata.

Wyobrażasz sobie?

Bezbronnymi skrzydłami pokonuje przestrzeń.

Potrafi okiełznać chmurę (gradową?)

Chcielibyście być muchą?

Choć na chwilę?

Z bezbronnymi skrzydłami.

Jak chmura gradowa.

Gdzie, cholera, podziały się muchy jesienne?

Znajdę.

Nie zdziw się, uda nam się...

Nie zdziw się, że znam Twoje imię.

Ja znam ósmy cud świata....

 

komentarze (12) | dodaj komentarz

'Każdego dnia, dziękuję Bogu za to, że Cię mam...'

poniedziałek, 27 października 2008 22:43

Wysoka, szczupła, z diademem na głowie. Typowa księżniczka, z odklejonym tipsem. Z wadami, noszonymi dumnie w czerwone torebce. Ukłoniła się do lustra, i błyszczykując plastikowe usta, wyszła z domu. Pośpiesznym krokiem mijała znajome twarze, chociaż wypatrywała tylko jednej... Nie znalawszy Jego spojrzenia, szła dalej, poszukując zgubionego szczęścia... Wystarczy trzymać je głęboko w kieszeni. Jeśli wypadnie, wystarczy sięgnąc po kolejną gwiazdkę z  nieba...

 

komentarze (9) | dodaj komentarz

'...ja liczę każdy dzień...'

niedziela, 26 października 2008 22:16

Dajesz mi jakąś niewiarygodną siłę.

Nie wiem skąd płynącą,

ale to ona sprawia,

że krzyczę swoją radością.

Chciałabym być przy Tobie zawsze,

ramię w ramię.

Spoglądając w Twoje oczy,

czuję tę niewiarygodną siłę,

nie wiem skąd płynącą.

I dobrze mi z tym.

Krzyczę swoją radoscią.

 

Do posłuchania (link) - na miły początek tygodnia.

komentarze (4) | dodaj komentarz

Wolność słowa, wolnością słowa...

sobota, 25 października 2008 16:46

'Aaaaaaaaa, a może zmienić zasady gry?

Chcesz usłyszeć słowa,

to sam je sobie wymyśl...!'

(link)

 

Pod ostatnim wpisem pojawiło się parę nieprzyjemnych komentarzy, które wykasowałam.

Wolność słowa, wolnością słowa, ale Panią Tego Blooga jestem Ja.

Dlatego proszę raz jeszcze - jeśli krytyka, to konstruktywna.

Taką przyjmuje i za taka z całego serca dziękuję.

W innych wypadkach pozostaje mi tylko usuwanie Waszych wypowiedzi,

lub w skrajnych sytuacjach banowanie (a tak tez bywało).

Jeżeli drogi czytelniku Ci to nie odpowiada, to proponuje Alt + F4,

albo czerwony kwadracik z białym krzyżykiem, w prawym górnym rogu.

Piszę po to, żeby wylać z siebie, to co siedzi u mnie w środku.

Emocje, uczucia, nastroje... Piszę dlatego, bo lubię, chcę i sprawia mi to przyjemność.

Piszę po to, żeby zakomunikować całemu światu jak jestem szczęsliwa...

Pamietaj, nie musisz tego czytać. Miło mi jeśli po prostu chcesz.

Pozdrawiająca po raz ostatni zbanowanych: Buahahaha, Znasz_Mnie i Liliputa

Pani Tego Blooga.

komentarze (7) | dodaj komentarz

Hmm...? Moze tak bez tytułu...?

środa, 15 października 2008 19:53

Podnieś mnie jednym palcem.

I zjedz jak chmurę z bitej śmietany.

Łyżeczką.

Podrzuć mnie jednym tchnieniem.

I złap.

W odpowiednim momencie.

komentarze (3) | dodaj komentarz

 123  »

Zdjęcia w galeriach.


piątek, 20 listopada 2009

Licznik odwiedzin: 24647

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      


blogi

statystyka

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Galerie

O moim bloogu

Obnażam anonimowo-internetową siebie... Jeśli nie masz nic ciekawego do powiedzenia, jeśli nie wiesz co to konstruktywna krytyka - milcz.

Wizytówka


Pani Tego Blooga

Treści zawarte na bloogu są mojego autorstwa, zabrania się ich kopiowania. /Dz.U. 1994 nr 24 poz 83 z poźniejszymi zmianami/

O mnie

Chciałabym unieść świat siłą swoich słów... Chciałabym unieść miłość... i schować ją wysoko w niebie, zakopać głęboko między chmurami... Tak, by była tylko moja...

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 05.10.2009 15:27:07
  • autor: kop
  • treść: bardzo asertywny blo...

Konkursy i nagrody

Ostatnio przyznana nagroda:

  • data: 30.08.2009 18:44:54
  • autor: PINeska
  • punkty: 100
  • treść: nagroda za fajnego b...

Statystyki

Odwiedziny: 24647
Wpisy
  • liczba: 142
  • komentarze: 620
Galerie
  • liczba zdjęć: 2
  • komentarze: 3
Księga gości: 43
Punkty konkursowe: 2900
Bloog istnieje od: 591 dni